18-10-2009
Miasteczko w częśći historycznej bardzo ładne, choć niewielkie. Oferta gastronomiczna w sam raz, dobre jedzenie na głównej ulicy, dwie sympatyczne kawiarnie w centrum. Niestety Dunaj w tym miejscu zanieczyszczony i lepiej sie nie kąpać, plaża kamienista. Spaliśmy w pensjonacie Horvath Fogado. Właściciel mówi po polsku, ale spotkała nas niespodzianka na koniec, bo w trakcie pobytu zmieniła się cena. Początkowo obliczona była w forintach, ale gdy kurs forinta spadł musielismy zaplacić w Euro. Zresztą w czasie pobytu włąściciel kilkakrotnie zmieniał ceny (również w forintach) i zawsze na wyższe. Nie należy zatem wierzyć tym cenom, ktore sa podane w internecie. Pokój był mały i bardzo gorący. Śniadania dosyć kiepskie. Rekompensatą atmosfera miasteczka i niewielka odległość do Budapesztu, do ktorego jedzie się ok. godziny z zapuszczonego dworca. Słowem - mieszane uczucia. Ale mimo wszystko Węgry w tej okolicy polecam, po jednym - dwa dni w jednym miejscu.